Tola, Franek i Wojtuś.
Tola i Franek to parka i trafiły do mojej Oli.
Tola w całej okazałości.
I Franek
Wojtuś trafił do mojej szwagierki, która nie miała się do kogo przytulić w zimowe wieczory, gdy jej mąż jeździ na dyżury w góry. Jest oczywiście większy od Toli i Franka żeby nie zgubił się w łóżku.
Pozdrawiam wszystkich cieplutko :)
Wykroje znalazłam u Ilonki tutaj




