Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Króliczki i baranki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Króliczki i baranki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 lutego 2014

Baranki i owca


Tola, Franek i Wojtuś.



Tola i Franek to parka i trafiły do mojej Oli.



Tola w całej okazałości.



I Franek


Wojtuś trafił do mojej szwagierki, która nie miała się do kogo przytulić w zimowe wieczory, gdy jej mąż jeździ na dyżury w góry. Jest oczywiście większy od Toli i Franka żeby nie zgubił się w łóżku.




Pozdrawiam wszystkich cieplutko :)

Wykroje znalazłam u Ilonki tutaj



poniedziałek, 30 grudnia 2013

Pierwsze kroki w świecie maszyny do szycia

Aż wstyd się przyznać prawie cała moja rodzina umie szyć na maszynie tylko nie ja. Zdecydowałam, że czas to zmienić. Oczywiście nie całkiem bez przyczyny. Zakochałam się w tildach. Chwyciłam wiec byka za rogi i pożyczyłam od mamy maszynę do szycia (moja mama z checią uszyła by mi tilde ale ja chciałam sama, sama, sama).

Na pierwszy ogień poszło pod igłe etui na telefon





A później gdy się rozkręciłam uszyłam trzy króliczki.
Pierwszy dla mojej córki Oli.







 

Kolejne dla mojego chrześniaka i jego siostry 







Zdaje sobie sprawę z tego, że nie są one idealne ale jestem z nich bardzo, bardzo dumna.
Dziękuje za odwiedziny i miłe komentarze.