wtorek, 19 listopada 2013

Choineczki


Ponieważ święta coraz bliżej i u mnie pomalutku zawitały świąteczne klimaty. Gdzieś zobaczyłam choineczki z piórek więc postanowiłam też zrobić :) 



I jeszcze jedna z papierowej wikliny






Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i dziękuję za odwiedziny




czwartek, 14 listopada 2013

Czarny Anioł


Aniołek powstał wg kursu Ani, który znajduje się na http://aniainspiruje.blogspot.com/search/label/kurs-anio%C5%82
Mój Czarny Anioł o białym sercu poleciał do Włoch i jest mu tam bardzo dobrze z tego co wiem :)




niedziela, 10 listopada 2013

Smoczek


W ostatnim czasie szukałam czegoś na 18-ste urodziny dla siostrzenicy mojego męża. Natknęłam się na rewelacyjny pomysł na blogu Papierowe plecionki. 
 Znajduje się tam mini kurs na smoczka z cukierków, który znajduje się na stronie http://anus1976.blogspot.com/2013/06/mini-kursik-na-smoczka-z-cukierkow.html .Pomimo, iż to jest mini kursik wszystko jest przejrzyste.
Niestety podczas pracy napotkałam na pewien problem. Nie mogłam kupić tak dużej kuli ze styropianu. Musiałam poradzić sobie w inny sposób. Balon okleiłam ręcznikiem papierowym, gdy wszystko wyschło przebiłam balon, pomalowałam farbą emulsyjną i poprzyklejałam cukierki. 
A oto wyniki mojej pracy.















 Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam.




środa, 6 listopada 2013

Samochód nr 2


Kolejny samochód tym razem większy bo ok. 50 cm. Oczywiście na prezent ślubny.
Samochód powstał wg kursu Ani Krućko, który znajdziecie na http://aniainspiruje.blogspot.com/search/label/kurs%20-%20cz%20I%20samoch%C3%B3d














Trochę dużo tych zdjęć ale nie mogłam się zdecydować wiec dałam wszystkie :)

Pozdrawiam :)

wtorek, 5 listopada 2013

Wazon

Wazon powstał z myślą o moich schodach, które postanowiłam odnowić. Schody jeszcze muszę polakierować a wazon już jest.

 




Jak dokończę schody to pokarze wam jak się prezentuje :)
Dziękuję za odwiedziny


poniedziałek, 4 listopada 2013

Wianki

 Jesienne wianuszki. Praktycznie wszystkie ozdoby do wianuszków znalazłam podczas jednego z jesiennych spacerów. Jedyne z czym nie mogłam sobie poradzić to róże z liści. Z pomocą przyszła znajoma - prawdziwa mistrzyni w robieniu "liściastych róż" - za co jeszcze raz dziękuje.

Nr 1



 Nr 2